BestwinaBielsko-BiałaBuczkowiceCzechowice-DziedziceJasienicaJaworzeKozyPorąbkaSzczyrkWilamowiceWilkowice
Strona główna

informacje

Dronem w trucicieli?

W Katowicach, Bytomiu i Toruniu samorządy wyposażyły się w drony do badania składu dymu wydobywającego się z kominów. Na podstawie zebranych próbek miejskie służby są w stanie stwierdzić, czy mieszkaniec spala niedozwolone materiały. Czy takie urządzenie pojawi się również w Bielsku-Białej? Wg uzyskanych przez nasz portal informacji, władze miasta rozważają taki zakup.  

W lutym br. bielski radny Maurycy Rodak zwrócił się do władz miasta z interpelacją w sprawie zakupu bezzałogowego statku powietrznego wyposażonego w aparaturę do badania zanieczyszczenia powietrza w zakresie niskiej emisji. W swoim wystąpieniu radny przypomniał, że już w listopadzie 2015 r. zabiegał o to by dokonać takiego zakupu. Wówczas ratusz odpowiedział Rodakowi, że „Bez stosownych uregulowań prawnych (…) wiedza dostarczona przez drony byłaby nieprzydatna do wykorzystania przez służby miejskie. Jeżeli będą możliwości prawne zastosowania dronów do skutecznego przeciwdziałania spalaniu odpadów w paleniskach domowych, to wówczas przeprowadzona zostanie stosowna analiza takiego rozwiązania”. - Czy wobec faktu, że służby miejskie w miastach takich jak: Katowice, Bytom i Toruń skutecznie wykorzystują drony do przeciwdziałania spalaniu odpadów w paleniskach domowych i wystawiają mandaty mieszkańcom za spalanie niedozwolonych materiałów, władze Bielska-Białej przeprowadziły już stosowną analizę dotyczącą zastosowania dronów w naszym mieście? - pyta radny klubu PiS.

Rodak przypomina też swoją interpelację z listopada 2016 r., która również dotyczyła kwestii badania wyziewów z komina za pomocą drona. Wówczas radny otrzymał zapewnienie, że: „jeżeli zostanie wypracowana metodyka umożliwiającą wyodrębnienie źródła spalania materiałów niedozwolonych, wówczas będzie podjęta decyzja odnośnie zasadności zastosowania dronów w Bielsku-Białej”. - Czy w związku z faktem, że bezzałogowe drony funkcjonują w wyżej wymienionych miastach, władze Bielska-Białej są skłonne uznać, że ww. metodyka została już wypracowana? Jeżeli tak to proszę o odpowiedź, jaką decyzję podejmą władze miasta w kwestii ewentualnego zakupu drona kontrolującego substancje wydobywające się z kominów? - pyta w swoim wystąpieniu Maurycy Rodak.

Treść odpowiedzi ratusza na tę interpelacje poznamy zapewne dopiero w pierwszej połowie marca lub pod koniec lutego na sesji Rady Miejskiej Bielska-Białej, gdy prezydent miasta będzie miał okazję ustosunkować się do podjętej kwestii. W nawiązaniu do interpelacji radnego Rodaka, nasza redakcja zwróciła się do Urzędu Miejskiego z pytaniem czy miasto planuje w najbliższym czasie zakup drona. - Decyzja w tej sprawie na razie nie została podjęta, ale jest rozważana – poinformował Tomasz Ficoń, rzecznik prasowy bielskiego ratusza.  



dodano: 2018-02-10 | autor: Region
 
 
???
Wreszcie dobra zmiana zadbała o zwykłych obywateli, wszystko tanieje, mało tego te premie w wysokości 70 tyś.zł. na łepa.ŻYĆ NIE UMIERAĆ. Jeśli coś złego to wina Żyda,Niemca, Rusa, Litwina,Ukraińca, muzułmanina czy innego ciapatego. Jedynie my prawdziwi Polacy Katolicy jesteśmy bez z skazy.
2018-02-11
 
Dawid
Mam kocioł 5 katoegorii, kupuję węgiel zatwierdzony przez UE, KE. Dymi hak cholera i śmierdzi siarka, ale jestem eko? Wg Unii jestem, i niech sobie latają dronem. Pokaże deklaracje z węgla
2018-02-11
 
Dron
Niestety to było do przewidzenia skoro zakazano kupować muł oraz flot a cena eko-węgla wzrosła to ludzie zaczęli palić czym się tylko da, jakby obniżyć cenę ekogroszku do 300-450zł/t oraz większe dofinansowanie na zakup pieca to może rozwiązałoby by problem. Kopalnie również podniosły drastycznie ceny węgla bo zwiększył się popyt a że mułu nie można już kupić to drenują kieszenie najuboższych.
2018-02-10
1

   
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące Cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej. OK
Strona wygenerowana w 0.116 sek.