BestwinaBielsko-BiałaBuczkowiceCzechowice-DziedziceJasienicaJaworzeKozyPorąbkaSzczyrkWilamowiceWilkowice
Strona główna

kultura

Nic się nie może zmarnować

Skoro trwa karnawał, to w Jasienicy organizują „Josiynicki Świniobici”. W tym roku zabawa odbyła się po raz dziesiąty. Jako pierwsze ciepłe danie na stoły biesiadników trafiły szpyrki.

- Gdy przed dziesięcioma laty po raz pierwszy zorganizowaliśmy Josiynicki Świniobici, chcieliśmy z tańcem, muzyką i dobrym jedzeniem rozpocząć kolejny rok. Aniśmy się spostrzegli, jak to już dziesięć lat spotykamy się, aby razem bawić się, świętować, a też wykorzystać okazję, żeby się poznać, a sąsiad z sąsiadem mógł porozmawiać – mówił wójt Janusz Pierzyna, witając gości. I żeby wszyscy mogli się poznać, przedstawiał uczestników zabawy, księży, radnych, delegację z zaprzyjaźnionej Jasienicy Dolnej, przedsiębiorców i rzemieślników jasienickich, organizacje społeczne.

A że jeszcze trwa okres świąteczny, to życzę wam, aby ten nowonarodzony Jezusek zawsze był w naszych sercach. Przyjmijcie życzenia na cały rok, nie się wam darzy – mówił wójt. Zabawę rozpoczął Zespół Regionalny „Jasieniczanka”, który zaprezentował tradycje Śląska Cieszyńskiego, związane z okresem karnawału. Do tańca przez całą noc przygrywał zespól „Preludium”.

Nieodłączną częścią Josiynickiego Świniobicia co roku jest kulinarna uczta. Potrawy przygotowywały panie z Koła Gospodyń Wiejskich w Jasienicy pod kierunkiem Bogdana Biernota z Mazańcowic, który od trzech dekad na co dzień jest szefem kuchni, a zwyczaje – i przede wszystkim - potrawy związane z tradycyjnym świniobiciem zna od dzieciństwa.

Jak co roku przypomina, że zgodnie z tradycją przy świniobiciu nic się nie mogło zmarnować, wszystko musiało być świeże i smaczne. Mistrz masarski, zapraszany przez gospodarza do przygotowania mięsa z „babucia”, jak pieszczotliwie do dzisiaj nazywa się świniaka na Śląsku Cieszyńskim, najpierw przez kilka godzin sprawiał tuszę, przygotowując mięso. Rano, przed przystąpieniem do wyrobu wędlin, gospodarz zapraszał go na śniadanie, złożone ze szpyrki z wątrobą, przygotowane na ciepło. Bogdan Biernot wyjaśnia, że to danie można było szybko przygotować, jeszcze w trakcie masarskiej pracy, bo posilenie się świeżym mięsem dodawało sił.

Podczas Josiynickiego Świniobicia szpyrki też jako pierwsze ciepłe danie trafiły na stoły biesiadników. Następnie podano kotlety schabowe, smażony karczek i mielone sznycle wraz z zasmażaną kapustą ze skwarkami i puree ziemniaczanym, potem także krupniok i żurek śląski. Zabawa trwała do rana.

***

Szpyrki

Należy pokroić wieprzowe podgardle w dość cienkie plastry, na gorącej patelni wytapiać je i doprowadzić do miękkości. Następnie dodaje się plastry wątroby i wszystko jeszcze przez kilka, kilkanaście minut razem podsmaża. Tradycyjnie dodawało się do potrawy jedynie sól i pieprz i prosto z patelni, na ciepło, zjadało z chlebem.

Galeria zdjęć z tego wydarzenia dostępna jest tutaj (kliknij). 

Źródło: UG Jasienica



dodano: 2018-01-29 | autor: Region
 
 
duch
to już 10 świniobicie i znów nie dostałem się do koryta - Panie P.jak żyć?
2018-02-13
 
mieszkaniec z j-ca
Czy ktoś rozliczy kto daje na te balangi wójta kto płaci i rozlicza baby czy to one ze swoich ile idzie prądu i muszą usługiwać przebierańcy pracownicy z UG zamiast pracować jak długo ta prywata będzie jeszcze w tym burdelu za nasze podatki,wybierają wolne zamiast obsługiwać interesantów co na to p. kadrowa i sekretarz dalej na kolanach .
2018-02-10
 
Nie zaproszony
A kto o tym decyduje Najwyższy czy Sołtys od 7 boleści? Czy obaj wybierają wybrańców tych samych do korytka reszta może zdjęcia pooglądać w necie
2018-02-09
 
antykrycha
Baby jak zwykle przy garach szczęśliwe, że mają komu usługiwać za bóg zapłać. Bóg jak zwykle odpłaci wójtowi i jego świcie następną kadencją, jak na sołectwo chłopa pańszczyźnianego przystało.
2018-02-09
 
Obcy
Lepiej aby w gminie nic się nie działo. Zazdrość? Cała Polska jak jest w miarę dobrze to jeden drugiemu by oczy wydłubał. Przecież wszystkich nie da się zaprosić. Chwalimy się że jesteśmy tacy gościnni, katoliccy a tu co sam jad.
2018-02-06
 
mieszkaniec
krystyna całujecie go w dupę ale wy baby a gdzie badania i rozliczenie imprez to cisza.
2018-02-04
 
men
Bilety są dla wybranych reszta pod Pierzynkę
2018-02-03
 
Krystyna
Pocałujta w dupę wójta,to by było na tyle,oto odpowiedż na wasze złośliwe wypociny. A jeszcze rada ,jak masz słaby żołądek to sobie zjedz grysik ,a nie bierz się za bigos.Czemu Adasiu pytasz po ile były bilety, czyżbyś też chciał iść.Informuję Cię że "Ale to już było" Bigos bardzo lubię,i jeszcze mi nigdy nie zaszkodził.
2018-02-02
 
Uczestnik
Po bigosie miałem niestety w tym roku zatrucie po imprezie
2018-02-01
 
Marek z gminy.
Bigos racja gdzie badania i kasa fiskalna co to one są z innej gliny jak widzę to na dniach Jasienicy to tragedia trzeba się za to zabrać poważnie.
2018-01-31
 
Adaś
a po ile bilety były?
2018-01-30
 
Bigos z josienicy
Czy rozlicza ktoś GOK za co robią non stop te żarcia skąd mają i na co idzie dotacja to są normalne jaja i czy mają badania do zbiorowego żywienia dlaczego się tego nie sprawdza.
2018-01-30
 
waga
Nie dziwota,ze po corocznej wyżerce władza gminna jest po kadencji ze 25 kg starsza.
2018-01-30
 
Leon
Miś musi być duży :)
2018-01-30
 
Edi
Tylko żarcie a misiu się już unieść nie może.
2018-01-29
1

   
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące Cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej. OK
Strona wygenerowana w 0.095 sek.