BestwinaBielsko-BiałaBuczkowiceCzechowice-DziedziceJasienicaJaworzeKozyPorąbkaSzczyrkWilamowiceWilkowice
Strona główna

informacje

Sól jest droższa od asfaltu

Tylko do połowy grudnia ubiegłego roku służby odpowiedzialne za utrzymanie dróg gminnych w Kozach zużyły tonę soli. Jak informują urzędnicy, taki sposób utrzymywania dróg jest kosztowny, bowiem tona soli jest wyceniana wyżej niż tona masy bitumicznej, którą zużywa się na naprawę dróg.  

Podczas grudniowej sesji Rady Gminy Kozy członek tego gremium, Jacek Kaliński pytał o szczegóły związane z zimowym utrzymaniem dróg na terenie gminy. Radnego interesowało, czy w skład przetargu znalazła się usługa odśnieżania chodników. Jak poinformował Jacek Skoczylas z pionu techniczno-gospodarczego, Urząd Gminy realizuje odśnieżanie chodników we własnym zakresie, przy udziale ciągnika znajdującego się na stanie referatu. - Dzięki temu szybko możemy objechać chodniki wzdłuż naszych dróg. Dodatkowo odśnieżamy przystanki – zakomunikował urzędnik. Kaliński pytał również, czy istnieje możliwość posypywania piaskiem chodników i newralgicznych punktów na drogowej mapie gminy. - Przy pierwszym ataku zimy zużyliśmy ponad tonę soli. Teraz następna tona jest w magazynie. Musze państwu powiedzieć, że tona soli kosztuje więcej niż tona masy bitumicznej. Co do piasku, to mamy skrzynie m. in. przy targowisku i przy niektórych skrzyżowaniach. Jeśli są trudne warunki to można z nich skorzystać – zakończył Skoczylas.

 



dodano: 2018-01-28 | autor: Region
 
 
teraz ja
@John.Odniosłem się do nierozumnej odpowiedzi urzędnika o cenach soli i masy bitumicznej.Co mnie obchodzą ich ceny skoro gmina ma dbać w takim samym stopniu o remont dróg ,jak i o ich utrzymanie podczas zimy.Na to są odpowiednie ustawy i budżet gminy.Odpowiedź urzędnika świadczy o jego nikłych kompetencjach, a przecież w gminie zarobki są najwyższe w porównaniu z innymi urzędami gminnymi w okolicy.Jeżeli się chce w niej pracować to również należy mieć kwalifikacje,a nie opowiadać co ślina na język przyniesie. Nie interesuje mnie praca gdziekolwiek,ponad czterdzieści lat przepracowałem i na emeryturze mogę teraz oceniać kompetencje pracujących i ich wypowiedzi cytowane w publikatorach.Podobnie jak ja sam wielokrotnie byłem przez wiele lat również weryfikowany za swoje kompetencje w pracy i oceniany przez innych.To nie jest wylewanie żali tylko stwierdzenie faktu niekompetencji gminnego urzędnika.Ciekawe jak by się zachowywał ten gminny urzędnik w czasie np. wytoczonego procesu gminie za wypadek,który został spowodowany z winy gminy przez niewłaściwe utrzymanie dróg gminnych w zimie.Obowiązki te określa ustawa z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych.
2018-01-29
 
John
poważnie? to jeszcze ktoś chce pracować w urzędach? :) prawda jest taka że urzędnik musi spotykać się często z mieszkańcami co nie mają zielonego pojęcia o przepisach i wszystko im się należy, także coraz mniej osób chce pracować w urzędzie, więc płace są podnoszone jak wszędzie, toś się nie dostał do urzędu i wylewa żale :)
2018-01-29
 
teraz ja
Urzędnik zapomniał pochwalić się inną wiadomością,która dla mieszkańców też jest interesująca,że mamy najdroższych urzędników gminnych w całym powiecie,ale to już jest tajemnicą poliszynela.
2018-01-28
1

   
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące Cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej. OK
Strona wygenerowana w 0.098 sek.