BestwinaBielsko-BiałaBuczkowiceCzechowice-DziedziceJasienicaJaworzeKozyPorąbkaSzczyrkWilamowiceWilkowice
Strona główna

informacje

Kruszarnia poza Lipnikiem?

Jak informuje pełnomocnik prezydenta miasta Bielska-Białej, Henryk Juszczyk, w miejscowym ratuszu toczy się postępowanie administracyjne ws. wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, dotyczące przedsięwzięcia polegającego na przerabianiu, poprzez kruszenie, kamienia naturalnego przy ulicy Krakowskiej. Niemniej jego przełożony, Jacek Krywult, zapewnia, iż czynione są wszelkie starania, by w Lipniku jednak nie powstała ta uciążliwa dla mieszkańców działalność. Prawdopodobnie ratusz zaproponuje inwestorowi nową lokalizację dla wybudowania kruszarni. 

Podczas sesji Rady Miejskiej Bielska-Białej Małgorzata Zarębska złożyła interpelację w sprawie toczonego postępowania o wydanie decyzji środowiskowej (dot. kruszarni kamienia naturalnego w Lipniku). - Zwracam się z prośbą o odpowiedź na pytanie o to, czy w Wydziale Ochrony Środowiska jest prowadzone nowe postępowanie na wniosek inwestora o wydanie decyzji środowiskowej w sprawie kruszarni kamienia naturalnego w Lipniku. Jeśli tak, to co Urząd zamierza z tym tematem zrobić? - pytała radna z ugrupowania Niezależni.BB.
 
12 września Małgorzata Zarębska otrzymała pisemną odpowiedź na swoje wystąpienie sygnowane podpisem Henryka Juszczyka. Jak czytamy w piśmie pełnomocnika prezydenta miasta, obecnie bielscy urzędnicy prowadzą postępowanie administracyjne ws. wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, dotyczącej przedsięwzięcia polegającego na przerabianiu, poprzez kruszenie, kamienia naturalnego przy ulicy Krakowskiej w Bielsku-Białej. - Końcowym etapem prowadzonego postępowania we wskazanej sprawie będzie wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, w której zostaną określone warunki wykorzystania terenu w fazie realizacji i eksploatacji przedsięwzięcia, a także wymagania dotyczące ochrony środowiska, które należy uwzględnić w dokumentacji wymaganej do wydania decyzji o pozwoleniu na budowę – poinformował Henryk Juszczyk.
 
Z powyższej wypowiedzi można wywnioskować, iż nadal istnieje duże prawdopodobieństwo powstania w Lipniku kruszarni. - Sprawa jest skomplikowana – komentował tę kwestię na antenie jednej z lokalnych rozgłośni radiowych prezydent miasta Jacek Krywult. - Zainteresowani o tym dobrze wiedzą. Opracowujemy nowy plan zagospodarowania przestrzennego dla tej części Lipnika. Stary plan, który na dzisiaj funkcjonuje, wojewoda nam uchylił. Dzisiaj nie jestem w stanie powiedzieć czy będziemy odwoływać się od decyzji wojewody, czy nie będziemy tego robić. To nie jest problem kruszarni, to jest problem nowego planu zagospodarowania przestrzennego. Na pewno zrobimy wszystko i robimy wszystko, aby kruszarni tam nie było. Plan, który przygotowujemy nie dopuszcza organizowania kruszarni w Lipniku. Także plan robimy tak, aby to nie było dopuszczone i to mówię zdecydowanie w tej chwili. Staramy się również, aby człowiek który kupił ten teren nie był poszkodowany i rozmawiamy z nim na temat zamiany gruntów i żeby przeniósł swoją działalność tam gdzie to jest dopuszczalne i nie jest uciążliwe dla mieszkańców. Cała sprawa toczy się 2-3-torowo i myślę, że ku zadowoleniu wszystkich – zarówno mieszkańców Lipnika jak i inwestora – sprawę rozwiążemy - zapewniał prezydent Krywult. 
 
Dodajmy, iż podczas wspomnianej, sierpniowej sesji inna z radnych, Barbara Waluś, postulowała do władz miasta o ponowne rozpatrzenie wniosków o zmianę studium. „w zakresie sprzeciwu wobec dla planowanej strefy przemysłowej w Lipniku”. Więcej na ten temat pisaliśmy w publikacji „Trwa batalia o strefę przemysłową” (kliknij)
 


dodano: 2017-09-13 | autor: Region
 
 
Lokalny
Skoro od rozmowy o zamianę gruntu z inwestorem minęło już sporo czasu i inwestor po tych rozmowach jednak zdecydował się wybudować kruszarnię w Lipniku to po co mydlenie oczu że miasto chce zamienić grunty. Fakty mówią same za siebie. Inwestor chce budować w Lipniku. Złożył wniosek o pozwolenie w Lipniku. Z kim muas
2017-09-13
 
Edi
Do Międzyrzecza na strefę to takie zadupie że tam nikt nie słyszy nic tam nie powstanie bo dojazd do pracy 2 godziny w jedną stronę.
2017-09-13
1

   
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące Cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej. OK
Strona wygenerowana w 0.198 sek.