BestwinaBielsko-BiałaBuczkowiceCzechowice-DziedziceJasienicaJaworzeKozyPorąbkaSzczyrkWilamowiceWilkowice
Strona główna

informacje

Kontrowersyjna reklama została nakręcona na bielskich ulicach

ReDrive to nowe urządzenie na rynku przeznaczone dla pasjonatów sportów motorowych, którego główną funkcją jest pomiar czasu przejazdu. Innowacją jest to, że dane są bardzo dokładne oraz synchronizują się z platformą internetową. Dzięki temu użytkownicy mają możliwość analizy oraz współdzielenia się danymi, co było dotąd nieosiągalne dla amatorów. Urządzenie powstało w bielskiej firmie FSS Sp. z o.o.

ReDrive to system elektronicznej analizy przejazdu. Trafia w niszę rynkową, bo dotychczas nie było polskiego urządzenia, pozwalającego na analizę i doskonalenie techniki jazdy. I chociaż wydaje się, że rynek nie jest duży, zainteresowanie nowością jest ogromne. ReDrive miał premierę kilka tygodni temu, a film promujący nowość w dwa dni obejrzało ponad dziesięć tysięcy osób. Tam, gdzie pojawi się wzmianka o urządzeniu, nie cichną komentarze.
 
- Wiemy, że ReDrive znajdzie swoich fanów i jest potrzebny wielu kierowcom, bo stworzyliśmy go na bazie własnych potrzeb i doświadczeń – mówi Dawid Kuboszek z FSS Sp. z o.o. – Osoby spoza kręgu zainteresowania uważają, że zachęcamy do nielegalnych i niebezpiecznych wyścigów na ulicach. Ale żeby wyjechać na ulicę nie potrzeba ReDrive - bezpieczeństwo wszystkich zależy od kierowcy, a nie sprzętu, który posiada. Urządzenie, które stworzyliśmy, jest przeznaczone dla tych, którzy pasjonują się jazdą i chcą się doskonalić, ćwiczą na torach i analizują swoje osiągnięcia.
 
O ReDrive zrobiło się szczególnie głośno w momencie publikacji filmu promocyjnego marki w serwisie YouTube. Spot stworzony przez Adama Aljovicha został wielokrotnie udostępniony i jest szeroko komentowany w mediach społecznościowych. - Film przypadł widzom do gustu - mówi Kuboszek. - Wiele osób jednak odebrało pokazane sceny bardzo poważnie i było zbulwersowanych rzekomym narażaniem zdrowia aktorów. Cieszy nas społeczna obawa o pieszego, jednak warto pamiętać, że film zawsze pozostanie filmem. W postprodukcji na gotowe sceny naniesione zostały efekty specjalne, a podczas kręcenia ujęć nie zostało narażone zdrowie, ani tym bardziej życie, żadnego uczestnika ruchu drogowego. Zadaniem filmu jest zaciekawienie widza oraz promocja systemu, a nie nielegalnych wyścigów ulicznych.
 
Pasjonaci z branży porównują ReDrive z konkurencją spoza naszego kraju. Nic dziwnego - chociaż urządzenie jest nowością, trudno znaleźć jego minusy. Każdy etap produkcji i programowania odbywa się w Bielsku-Białej, co zapewnia pełne wsparcie techniczne dla polskich użytkowników. Urządzenie jest dokładne, bogate w funkcje, a dzięki platformie i aplikacji mobilnej system pozwala porównywać swoje wyniki z innymi kierowcami i udostępniać pokonane trasy, co jest prawdziwą innowacją wśród urządzeń tego typu.
 
Przygotowania do uruchomienia produkcji i testy trwały niemal dwa lata. Bielski start up rozpoczął sprzedaż urządzenia, lecz nie oznacza to końca rozwoju produktu. Nieustannie trwają prace nad dostosowywaniem ReDrive do potrzeb różnych grup użytkowników.
 
 
 



dodano: 2017-09-11 | autor: Region
 

   
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące Cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej. OK
Strona wygenerowana w 0.171 sek.