BestwinaBielsko-BiałaBuczkowiceCzechowice-DziedziceJasienicaJaworzeKozyPorąbkaSzczyrkWilamowiceWilkowice
Strona główna

informacje

Nie ma sposobu na zawalidrogi

Na parkingach i ulicach często zdarza się, iż miesiącami, a nawet latami zalegają porzucone pojazdy, które blokują miejsca postojowe, a niejednokrotnie też stwarzają zagrożenie w ruchu drogowym. Uprawnienia do usunięcia takich pojazdów ma policja oraz straż miejska czy gminna. Służby te rzadko jednak korzystają z tego przywileju. Jeden z posłów z naszego regionu uważa, że w tym zakresie konieczne jest doprecyzowanie ustawy regulującej to zagadnienie, tak aby stosowne służby były zobligowane do podjęcia realnych działań zmierzających do zminimalizowania skali tego zjawiska.

„W oparciu o przepis art. 50a ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (j.t. Dz. U. z 2017 r. poz. 128, z późn. zm.) pojazd pozostawiony bez tablic rejestracyjnych lub pojazd, którego stan wskazuje na to, że nie jest używany, może zostać usunięty z drogi przez straż gminną lub policję na koszt a naszych ulicach właściciela lub posiadacza”. Przywołany przepis dotyczy możliwości usunięcia z drogi wyłącznie pojazdu pozostawionego bez tablic rejestracyjnych lub pojazdu, którego stan wskazuje na to, iż nie jest używany. - Przepis ten nie nakazuje usunięcia wymienionego w nim pojazdu, ale jedynie rodzi uprawnienie do usunięcia. Jak wynika z praktyki, wielokrotnie w pasie drogowym, na drogach wewnętrznych czy też niepłatnych parkingach przy instytucjach publicznych pozostawiane są przez właścicieli pojazdy, które posiadają rejestrację, ale nie są użytkowane choćby dlatego, że właściciel aktualnie użytkuje inny pojazd, którego jest właścicielem, czy też samochód służbowy – alarmuje Jacek Falfus w interpelacji skierowanej do ministra spraw wewnętrznych i administracji. Jak zaznacza poseł z naszego regionu, często stan pojazdu wydaje się dobry, ale usterka wewnętrzna uniemożliwia jego użytkowanie. Nie rzadko wreszcie właściciel pojazdu przebywa zagranicą, a pojazd zalega w pasie drogowym posiadając rejestrację i będąc w dobrym stanie. Zaleganie pojazdu czasem trwa kilka miesięcy, zwłaszcza jeżeli właściciel nie jest zainteresowany jego umieszczeniem na płatnym parkingu i zupełnie bagatelizuje fakt, iż utrudnia pozostałym użytkownikom drogi korzystanie z niej lub po prostu zajmuje miejsce, które mógłby wykorzystać inny kierowca.
 
- Fakt, iż uprawniony podmiot może usunąć pojazd, a nie musi, rodzi dodatkowe nieporozumienia i wątpliwości odnośnie do terminu usunięcia pojazdu nawet w sytuacjach opisanych w przepisie. Pojawia się bowiem pytanie, kiedy należy usunąć pojazd, czy już pierwszego dnia, kiedy pojazd zostanie uznany za nieużytkowany ze względu na jego stan, czy podmiot uprawniony powinien odczekać jakiś okres czasu w celu potwierdzenia, czy rzeczywiście właściciel nie używa pojazdu, a jeżeli tak, to jaki to powinien być okres. Duża uznaniowość, jaką daje interpretacja przepisu, skłania do wniosku, iż należałoby cytowany na wstępie przepis doprecyzować, a w szczególności dokonać jego zmiany, którą wymuszają sytuacje zdarzające się w rzeczywistości – sugeruje parlamentarzysta Prawa i Sprawiedliwości. W szczególności zasadne wydaje się posłowi wprowadzenie obowiązku usunięcia pojazdu przez odpowiednie służby w opisanych przypadkach. Jego zdaniem pozostawiony pojazd stwarza zagrożenie dla użytkowników drogi, a jeżeli jego stan techniczny jest zły, także dla środowiska. Ponadto za słuszne uważa rozszerzenie katalogu przypadków, w których pojazd należy usunąć, o przypadek, gdy pojazd po prostu nie jest użytkowany ze względu na wolę właściciela, a nie stan techniczny pojazdu. Pojazdy nieużytkowane powinny być bowiem przechowywane na odpowiednich parkingach, nie zaś w pasie drogowym czy na parkingu przeznaczonym dla petentów urzędów, czy też np. przed szkołami, przedszkolami. W swojej interpelacji Jacek Falfus pyta czy ministerstwo planuje zmiany Prawa o ruchu drogowym w zakresie opisanego w interpelacji przepisu.
 
- Odnosząc się do propozycji wskazanych w wystąpieniu warto zauważyć, że trudne jest precyzyjne określenie czynników dotyczących stanu pojazdu czy jego cech użytkowych, a więc wyznaczenie swoistej granicy, po przekroczeniu której pojazd powinien być bezwzględnie usunięty z drogi - czytamy w odpowiedzi na interpelację autorstwa Jarosława Zielińskiego – sekretarza stanu w ministerstwie spraw wewnętrznych i administracji. Jak wyjaśnia urzędnik, ustawodawca przedmiotową kwestię pozostawił ocenie uprawnionych podmiotów. Zieliński dodaje, że zarówno policja, jak i straż gminna w swoich zadaniach mają przewidzianą ochronę porządku publicznego, w tym również w ruchu drogowym, a więc uprawnienie przypisane tym formacjom winno być traktowane jako narzędzie do realizacji wspomnianego zadania. Po stwierdzeniu, że zaistniały przesłanki usunięcia pojazdu, uprawniony podmiot powinien wszcząć procedurę wstępną, dając tym samym szansę właścicielowi (posiadaczowi) pojazdu do podjęcia stosownych działań.
 
- Warto nadmienić, że pojazd nieodebrany na wezwanie gminy w terminie 6 miesięcy od dnia jego usunięcia, uznaje się za porzucony z zamiarem wyzbycia się – w efekcie pojazd przechodzi na własność gminy z mocy ustawy. Wątpliwości zachodzą w przypadku, kiedy gminie nie udało się skontaktować z właścicielem, a ten miałby tracić pojazd z powodu jego okresowego nieużywania – zauważa pracownik ministerstwa. Jednocześnie Zieliński informuje, że mając na uwadze występujące problemy dotyczące usuwania pojazdów, wskazane zagadnienie jest obecnie przedmiotem prac analitycznych „zespołu ekspertów do spraw opracowania koncepcji zmian w przepisach bezpieczeństwa ruchu drogowego, utworzonego przez Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w celu przeprowadzenia analizy faktycznej i prawnej problemów z zakresu bezpieczeństwa ruchu drogowego, a także identyfikacji potrzeb zmian oraz przygotowania koncepcji i rekomendacji zmian przepisów prawa z zakresu bezpieczeństwa ruchu drogowego”. - Po przedstawieniu wyników prac ww. zespołu zostanie podjęta decyzja w zakresie ewentualnego rozpoczęcia prac legislacyjnych w omawianym obszarze – zapowiada urzędnik.
 
Pełną treść ministerialnej odpowiedzi na interpelację Jacka Falfusa można przeczytać klikając tutaj.
 

Zdjęcie: Straż Miejska Cieszyn



dodano: 2017-09-10 | autor: Region
 
 
Adam
jest fajer i po sprawie
2017-09-12
 
Jan
Na mojej ulica stał taki wybili szyby podpalili i zaraz się znalazł właściciel.
2017-09-10
1

   
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące Cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej. OK
Strona wygenerowana w 0.393 sek.