BestwinaBielsko-BiałaBuczkowiceCzechowice-DziedziceJasienicaJaworzeKozyPorąbkaSzczyrkWilamowiceWilkowice
Strona główna

informacje

Groby też wymagają dekomunizacji?

Zdaniem jednego z wilamowskich radnych, niektóre groby na tamtejszym cmentarzu wymagają weryfikacji pod kątem ustawy dekomunizacyjnej. W jego opinii inskrypcje o treści „chwała wieczna Armii Czerwonej” nie mają nic wspólnego z upamiętnieniem poległego żołnierza.   

Podczas jednej z niedawnych sesji Rady Miejskiej Wilamowic, tamtejszy burmistrz Marian Trela odczytał pismo od dyrektora Wydziału Spraw Obywatelskich i Cudzoziemców Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach w sprawie usunięcia z przestrzeni publicznej pomników symbolizujących komunizm lub inny ustrój totalitarny. - Nie dotyczy to cmentarzy. Ja nie znam takich miejsc, ale może sołtysi, radni znają takie miejsca to bardzo bym prosił o wskazanie żebym mógł odpisać do Urzędu Wojewódzkiego – mówił Trela.

Spore wątpliwości co do przepisów w tym zakresie i ich interpretację miał Stanisław Nycz, przewodniczący Rady. - Moim zdaniem to jest tak nie do końca z tymi cmentarzami. Wiadomo, że każdemu się należy szacunek i powinniśmy o to dbać. Natomiast jeżeli jest płyta na tym cmentarzu to powinno być ważne co jest na niej napisane. Jeżeli tam będzie napisane np. „chwała wieczna Armii Czerwonej” to to z grobem nie ma już nic wspólnego i to jest propagowanie komunizmu. Są groby, gdzie leżą żołnierze rosyjscy, ukraińscy i gmina utrzymuje takie groby i najlepiej jakby stanął tam krzyż. Chciałbym żeby zadać takie pytanie, aby była jasność sprawy. Nikt nie ma nic do grobów – zapewniał Nycz. W odpowiedzi burmistrz poinformował, iż „na groby wojenne gmina dostaje pieniądze z Urzędu Wojewódzkiego i jest to wszystko w porządku”. Dodał, iż wojewoda otrzymał już nazwy ulic na terenie gminy, które wymagają weryfikacji pod kątem zapisów ustawy dekomunizacyjnej



dodano: 2017-09-05 | autor: Region
 
 
won
Ciekawe,że ci dzisiejsi dekomunizatorzy za komuny nie byli tacy odważni.Tępe durnie pisiarskiego chowu.
2017-11-13
 
Fornol
Ciekawe ilu obecnych radnych gminnych było działaczami PZPR...Czyżby ustaw dekomunizacyjna nie objęła przypadkiem i tego aspektu? Może w ramach walki z totalitaryzmem należałoby odsunąć takie osoby od władzy?
2017-09-10
 
hrabia Onufry
Przymusowi obywatele komunistycznego „raju”- po 17 września 1939 r. Aresztowani i deportowani W pierwszych tygodniach rządów władze sowieckie zakazały używania języka polskiego w urzędach, usunęły polskie nazwy ulic, wprowadziły własne programy nauczania w szkolnictwie i zlikwidowały Uniwersytet Jana Kazimierza we Lwowie; w jego miejsce utworzono ukraińską uczelnię im. Iwana Franki (pozostawiono natomiast część polskich profesorów). Dokonano wymiany pieniądza, podobnie jak pod okupacją niemiecką, po niekorzystnym kursie, co przyczyniło się do powszechnego ubóstwa. Od grudnia 1939 r. zaczęły się masowe aresztowania przedstawicieli polskich elit. Część więziono na terenie okupacji sowieckiej, innych wywożono do obozów (łagrów) na północy ZSRS – w Republice Komi, w rejonie Workuty nad rzeką Peczorą i na półwyspie Magadan nad Kołymą. Kierowano ich do przymusowej pracy w przemyśle wydobywczym. Więźniowie przebywali w warunkach, które w większości wypadków prowadziły do śmierci lub zagrażały życiu. Zmuszani do pracy ponad siły, głodzeni, mieszkający w fatalnych warunkach i bez opieki medycznej, zapadali na choroby zakaźne. W obozach nad Kołymą z kilkunastu tysięcy Polaków, zesłanych do tamtejszych kopalni złota, niemal wszyscy zmarli w ciągu półtora roku. Strojbataliony Powszechniejszą formą represji stały się deportacje, czyli nagłe i masowe przesiedlenia obywateli polskich do odległych rejonów ZSRS. Dotknęły one głównie Polaków, w pewnym stopniu Żydów (ponad 20 proc.) – uciekinierów z ziem zajętych przez Niemców, w mniejszym zaś Ukraińców i Białorusinów. Pierwsza deportacja odbyła się w lutym 1940 r. i objęła rodziny osadników wojskowych oraz służby leśnej. Dwa miesiące później wywieziono rodziny oficerów WP. Trzecią wywózkę, która objęła w większości Żydów, zorganizowano latem, a ostatnią w przededniu wybuchu wojny niemiecko-sowieckiej. Łącznie zesłano nie mniej niż 325 tys. osób. Władze sowieckie wywoziły obywateli polskich w nieogrzewanych wagonach towarowych, pozbawionych podstawowych warunków sanitarnych; deportowani otrzymywali głodowe racje żywnościowe. Zesłańcy trafiali przede wszystkim do Kazachstanu i na wschodnią Ukrainę, gdzie zmuszano ich do niewolniczej pracy w kopalniach.
2017-09-08
 
Wilhelm II
@Onufry ,ty jesteś faktycznie totalnym idiotą !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Razem z tym idiotą 6 króli .
2017-09-08
 
Wilhelm
Pan radny Nycz walczył z komunizmem. On postanowił się nie uczyć w tamtym systemie i zakończył naukę na poziomie Szkoły Podstawowej. Dzięki temu może dziś pełnić zaszczytną funkcję Przewodniczącego Rady Miejskiej.
2017-09-08
 
aco
ciekawe jak pan radny Nycz (rocznik 1952) walczył z komunizmem w czasach nieboszczki PRL?
2017-09-06
 
hrabia Onufry
Współpraca między Niemcami a ZSRS zakończyła się 22 czerwca 1941 r., gdy wojska III Rzeszy i jej sprzymierzeńców zaatakowały państwo Stalina. W ciągu niespełna miesiąca Niemcy zajęli terytoria państwa polskiego okupowane przez ZSRS. Województwa południowo- wschodnie Rzeczypospolitej włączono do GG jako Dystrykt Galicja, Białostockie – do Rzeszy, a pozostałe do utworzonych Komisariatów Rzeszy – Wschód i Ukraina. Podział okupacyjny Polski w latach 1941–1943 Mimo zaskoczenia agresją niemiecką i pospiesznego odwrotu Armii Czerwonej NKWD wymordowało ponad 20 tys. osób więzionych we wschodniej Polsce – w większości Polaków, ale również Ukraińców i Żydów. Po zajęciu Lwowa, w nocy z 3 na 4 lipca 1941 r., gestapo aresztowało przedstawicieli miejscowej inteligencji, m.in. dwudziestu trzech profesorów Uniwersytetu Jana Kazimierza i byłego premiera RP Kazimierza Bartla. Tej samej nocy wszystkich, poza rozstrzelanym później Bartlem, zamordowano na Wzgórzach Wuleckich. Podobnych mordów na inteligencji polskiej dokonano wkrótce w Krzemieńcu i w Stanisławowie. 30 lipca 1941 r. Podpisanie układu Sikorski-Majski w siedzibie Foreign Office w Londynie. Od lewej: generał Władysław Sikorski, dr Józef Retinger (doradca polityczny gen. Sikorskiego), Anthony Eden (brytyjski Sekretarz Spraw Zagranicznych), Winston Churchill (brytyjski premier), Iwan Majski (sowiecki ambasador). © IWM (D 3987) Wybuch wojny niemiecko-sowieckiej zmienił relacje Polski i ZSRS, tym bardziej że Wielka Brytania natychmiast zaproponowała Stalinowi sojusz przeciwko III Rzeszy. Ofertę przyjęto, a równocześnie do pertraktacji z Sowietami przystąpił rząd gen. Sikorskiego. Premier Polski domagał się potwierdzenia granicy wschodniej RP sprzed układu Ribbentrop–Mołotow i uwolnienia obywateli polskich więzionych w ZSRS. Stalin nie godził się na przywrócenie przedwojennej granicy z Polską, powołując się na wolę mieszkańców polskich ziem wschodnich, rzekomo wyrażoną w październiku 1939 r. Oba państwa zawarły 30 lipca 1941 r. porozumienie, nazwane układem Sikorski–Majski, od nazwisk sygnatariuszy (Iwan Majski był ambasadorem sowieckim w Wielkiej Brytanii). Przywrócono stosunki dyplomatyczne między Polską a ZSRS, a pakty sowieckie z Niemcami z 1939 r. uznano za nieważne. W ZSRS miała powstać armia polska. Władze sowieckie udzieliły „amnestii” więzionym obywatelom polskim. Celowo posłużyły się tym terminem, aby sprawić wrażenie, że udzieliły łaski skazanym za przestępstwa kryminalne, a nie bezprawnie prześladowanym. Strona sowiecka nie kryła, że unieważnienie paktów z Niemcami (i tak przekreślonych najazdem III Rzeszy na ZSRS) nie jest równoznaczne – jak uważali Polacy – z uznaniem granicy ustalonej w Rydze. Wkrótce w ZSRS zaczęła działać ambasada RP ze Stanisławem Kotem na czele. Podlegały jej delegatury, sprawujące opiekę nad zwalnianymi z łagrów obywatelami polskimi. We wrześniu przystąpiono do tworzenia armii polskiej, której dowództwo objął gen. Władysław Anders , zwolniony z sowieckiego więzienia. Była ona częścią Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie i podlegała gen. Sikorskiemu. Wyposażenie i utrzymanie wojska wzięły na siebie władze sowieckie, pomoc pochodziła jednak głównie ze środków dostarczanych przez Wielką Brytanię i Stany Zjednoczone. Początkowo siedziba armii znajdowała się w europejskiej części Rosji, w Buzułuku w okolicy Kujbyszewa. Tutaj przybywali obywatele polscy, pokonując liczne trudności stwarzane przez władze sowieckie. W styczniu 1942 r. oddziały polskie przemieszczono do republik azjatyckich ZSRS: Kazachskiej, Uzbeckiej i Kirgiskiej.
2017-09-06
 
Kazik
Czy to jest prawda ,że w Wilamowicach asfalt jest zwijany na noc ?
2017-09-06
 
zielnik
Inga. to co bierzesz daje niezły odlot:)
2017-09-06
 
ortega
brawo PiS! wyrzucić z cmentarza wszystkich którzy byli w PZPR! a przynajmniej dać na każdy grób tabliczkę "hańba komunistom"! a tych z armii czerwonej wykopać i wrzucić do morza, niech po nich zaden ślad nie zostanie
2017-09-06
 
Kazek
za "upur" naprawdę warto podziwiać.
2017-09-06
 
Inga
Nikt z Polski soe nie śmieje, normalni Niemcy, Szwedzi,Belgowie podziwiaja nas za upur i za to ze nie niszczymy wspolnoty. Zreszta widać ilu ich zaczęło się przenosić do Polski. To ze jakieś tepe lewaki pyszcza nie ma znaczenia bo Unia to ludzie a nie pijani przywódcy
2017-09-06
 
6 króli
@Marysiu kochanie to z ciebie śmieje się cały internet za te bzdury które wypisujesz niebożątko.
2017-09-05
 
Maria
Psychole pisu rządzą naszym krajem a cała UE się z nas śmieje i zostaniemy sami jak Andzia w ogrodzie z głupota po uszy.
2017-09-05
 
Gabriel
Polacy mają nadzieję że zostaną osądzeni: Tusk, sprzedaż PL maątku, Waltz - wyprzedaż Warszawy, Komorowski -afera WSI, ogólnie PO - Kradzież pieniędzy z OFE, nigdy nie trafiły dp budżetu państwa, próba sprzedaży Lasów Polskich (zabrakło 5 głosów), milionowe zaniedbania w Stajni w Janowie (przez 8 lat zdechło 60 koni), oraz wiele wiele innych przekrętów. Na szczęście Polacy na was się już poznali...
2017-09-05
 
Klosterfrau
Gabriel - kradzież powiadasz. Ktoś został już oskarżony? A może już siedzi w więzieniu? Ciche grzebanie prawdy? A czyjej i jakiej?
2017-09-05
 
Henry
Od PiS-u już dawno capi truposzami.
2017-09-05
 
Gabriel
Pełowskie hobby - kradzież i ciche grzebanie prawdy
2017-09-05
 
parol
pisowskie hobby - grzebanie w grobach
2017-09-05
 
Regionista
szok, niedowierzanie,sensacja, skandal - to co się dzieje w tych Wilamowicach :D - lewactwo płacze :D
2017-09-05
1

   
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące Cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej. OK
Strona wygenerowana w 0.114 sek.